niedziela, 13 sierpnia 2017

Nauczyciel na wakacjach :)



Kalendarz jest bezlitosny... pora zacząć myśleć o szkole. Nie o matematyce, bo akurat tego miałam w te wakacje pod dostatkiem, ale o szkole. 

Co robiłam, gdy pozornie powinnam leżeć na kanapie i się lenić?








1. Ukończyłam szkolenie z zakresu tutoringu, wszystko z myślą tym razem o moich zdolnych uczniach :)

Więcej o tej metodzie pracy z dziećmi przeczytacie tutaj :) 














2. Przeprowadziłam się :)  Tak, tak, niewiarygodne, nieplanowane, ale to był strzał w 10! Dlaczego? Oprócz racjonalnych powodów - niższe koszty, zdecydowało serducho, czyli w nowym mieszkaniu mam większą kuchnię i to z ... oknem!!! I znów życie jest piękne...






3. Znów nie udało mi się schudnąć... :(





i jak zwykle...  nie wiem, dlaczego....




A tak na poważnie, to tęsknię już a moimi uczniami :) A  dodatkowo w tym roku szkolnym czeka nas niesamowita sprawa - łączymy się z gimnazjum i strasznie nie mogę się już tego doczekać! Wyobrażacie sobie? Tylu nowych nauczycieli do zaprzyjaźnienia się, tyle samo nowych pomysłów, inspiracji, możliwości współpracy, rozwinięcia skrzydeł i wspólnego poszukiwania nowych dróg, metod... To będzie fascynująca przygoda!!!!



Zatem! Powoli zmieniam myślenie z "o... już 10.00 a ja jeszcze w łóżku", na "matko 5.30, jak nie chce mi się wstać!" i zaczynam planować nowy rok szkolny :) :) :)  Dobra, żartowałam - MAM JESZCZE 14 DNI WAKACJI (liczę do pierwszej rady) i zamierzam się podwójnie lenić! A co, jak już chcą nas zlinczować za nasze wakacje, to niech przynajmniej mają powód!






Anna M.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz