czwartek, 11 maja 2017

Przybysze z Matplanety :)



 
 
Czy ktoś jeszcze pamięta Pi i Sigmę :) To moja ukochana bajka z dzieciństwa - na drugim miejscu była Ulica Sezamkowa :) potem Mapety...  Pamiętam, że siedziałam przed telewizorem jak zahipnotyzowana i choć niewiele rozumiała z tego, co się działo na ekranie, wiedziałam, że matematyka musi być szalenie ciekawa, skoro zajmują się nią kosmici!  Dziś nadal twierdzę, że jest uniwersalnym językiem w Kosmosie. I nie - nie chodzi o to, że matematyka to jakiś kosmos... albo, że jest kosmicznie trudna... Zwyczajnie wszystko, co istnieje da się zapisać za pomocą matematyki...


 





Dziś podczas lekcji w 4c słuchaliśmy Matplanety :) Wiem, wiem, starsze klasy znają już ten program, ale maluchy trzeba stopniowo wprowadzać w mój zwariowany świat :) Oczywiście była też i piosenka przewodnia, choć teraz się mówi INTRO (jak poprawiły mnie moje dzieci) W moim wykonaniu wzbudziła prawdziwy zachwyt - ma się ten talent!!!! No dobrze, trochę przesadziłam z tym zachwytem dzieci - ale i tak zaśpiewałam!!! A co!!!









Pozdrawiam zatem wszystkich mieszkańców naszej Matplanety i wyruszam na poszukiwanie Pi i Sigmy :) POLECAM :)




Anna M.